user_mobilelogo
piątek, 05 luty 2016 10:06

Rodzinnie

Powiedzieć o tej rodzinie, że ma w sobie hiper energię, to mało. Mam wrażenie, że żadne słowa nie oddadzą tego, jakie jest to fantastyczne trio. Wulkany poztywnej energii! Kapitalnie nam się współpracowało a czas wspólnie spędzony wspominam bardzo miło. Myślę o nich z olbrzymią sympatią. Na zdjęciach było mnóstwo uśmiechu, żartów, czułości i chyba po prostu radości z bycia razem. Bardzo lubię takie spotkania, również wtedy, gdy po zdjęciach wychodzę naładowana tak pozytywną energią, że góry mogłabym przenosić góry (albo przynajmniej przenosić ciężki sprzęt foto;) Zobaczcie
z resztą sami, jaki efekt udało nam się uzyskać na zdjęciach.

 

001

004

009

0011

0013

007

005

0021

środa, 27 styczeń 2016 19:15

Za oknem

Tą małą bubę pierwszy raz fotografowałam, go była jeszcze w brzuchu swojej mamy. Potem były nasze kolejne spotkania, sesja noworodkowa, chrzciny, inne okoliczności… Jestem bardzo szczęśliwa, że otrzymałam tak duży kredyt zaufania od jej rodziców, by stać się ich „rodzinnym” fotografem :) Każde nasze spotkanie jest inne, na każdym mała buba coraz bardziej przestaje być mała i na moich oczach wyrasta z niej dziewczynka. Już niedługo będzie miała 1 rok. I kolejna okazja do zrobienia zdjęć i zachowania tych chwil na dłużej - w pamięci i w albumie fotograficznym :)

 

2J6A0621

2J6A0688

2J6A0592

2J6A0639

2J6A0635

2J6A0693

poniedziałek, 04 styczeń 2016 14:26

Magic hour

Magic hour, zwana też złotą godziną, to upragniona przez fotografów pora na zdjęcia. Tylko jak ją złapać? My wzięliśmy lornetkę, wędkę, siatkę na motyle i …udało się schwytać :P

Trzeba przyznać, że zdjęcia o tej porze wychodzą naprawdę magicznie. Zaraz po wschodzie lub tuż przed zachodem słońca, światło faktycznie ma złoty odcień. Co więcej, czas trwania złotej godziny jest różny i zależny od szerokości geograficznej. Dla przykładu fotograf z Ekwadoru, znajdujący się przy równiku, może liczyć zaledwie na kilka minut „magic hour”, ale już miłośnik fotografii z północnej Szwecji będzie mógł się nacieszyć złotym światłem znacznie dłużej niż godzinę :) Na naszej szerokości geograficznej Słońce jest bardzo łaskawe i daje nam całe 40 minut swojego najbardziej złocistego odcienia. Nic, tylko fotografować ;)

nin001

nin002

nin003

nin004

nin005

nin006

nin007

nin008

piątek, 04 grudzień 2015 16:40

Co w trawie piszczy

 

Odpowiedź jest prosta: mama i córka ;)

Patrząc na M. widzę, że dla niej nie ma nic piękniejszego i głębszego, niż miłość do dziecka.
Wiem, że te zdjęcia sprawiły jej olbrzymią przyjemność, jak sama z resztą napisała: "te zdjęcia są dla mnie bardzo wzruszające. Te wszystkie jej minki znam na pamięć, cieszę się, że zostały uwiecznione i będę mogła do nich wracać. Werciu, dziękuję Ci ogromnie!"

Bardzo Was zapraszam i zachęcam - sprawcie najbliższym prezent w postaci cudownych zdjęć, to pamiątka na całe życie. Może być z okazji, ale też bez okazji, tak by pamiętać, tak by sprawić radość, wzruszyć, wywoływać uśmiech...

01

02

03

04

05

06

07

08

012

013

014

środa, 02 grudzień 2015 00:20

Ten moment

Jeden z wybitnych francuskich fotografów Henri Cartier-Bresson powiedział kiedyś słowa o „decydującym momencie” w fotografii. Ta chwila, która jest połączeniem wiedzy, techniki, formy i intuicji. Ten moment w jakiś sposób wykracza poza codzienność i odkrywa coś z prawdziwej natury życia.

Jego słowa wróciły do mnie, gdy oglądałam zdjęcia z sesji jesiennej, którą zrobiłam niedawno. Dwa zdjęcia, które uwielbiam
i z których jestem bardzo dumna. Spojrzenie. Czułość. Akceptacja. Miłość.

Bardzo mnie te zdjęcia poruszają. Myślę sobie, że jednak jestem prawdziwą szczęściarą, że mogę doświadczać takich momentów w swojej pracy i być cichym obserwatorem naprawdę wzruszających i pięknych momentów w relacjach między ludźmi. 

A1

A2

A3

A4

A5

A6

A7

A8

A9

A10

 

 

X

wukastudio.pl

© 2016 Wuka Studio. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.